Wybierz region

Wybierz miasto

    Dzień niechcianego chorego

    Autor: opinie@prasabalt.gda.pl

    2009-02-10, Aktualizacja: 2009-02-10 20:48

    W szpitalu na gdańskiej Zaspie w ciągu ostatniego roku było ich co najmniej tysiąc. O podobnej skali problemu mówią lekarze ze Szpitala Wojewódzkiego w Gdańsku.




    W szpitalu na gdańskiej Zaspie w ciągu ostatniego roku było ich co najmniej tysiąc. O podobnej skali problemu mówią lekarze ze Szpitala Wojewódzkiego w Gdańsku. W Szpitalu Miejskim w Gdyni doliczono się wczoraj 15 "długoterminowych" pacjentów. W skali województwa można rocznie znaleźć od kilku do kilkunastu tysięcy chorych, na których po zakończeniu szpitalnego leczenia nie czeka stęskniona rodzina - ludzi, których nie ma dokąd wypisać.
    - Ogromny problem - mówi Ewa Oroń, z-ca dyrektora w Szpitalu Specjalistycznym św. Wojciecha Adalberta w Gdańsku. - Są to zarowno osoby, które mają dom, jak i bezdomni, ubezpieczeni i nieubezpieczeni, mający rodzinę i całkowicie samotni. Nasi pracownicy stają na głowie, by znaleźć im miejsce w zakładach opiekuńczo-leczniczych, schroniskach dla bezdomnych, namawiają rodziny, by zaopiekowały się chorym dziadkiem lub wujem.


    Więcej w środowym, papierowym wydaniu "Polski Dziennika Bałtyckiego"

    Sonda

    Czy chcesz utworzenia województwa Środkowopomorskiego?

    • NIE (60%)
    • TAK (28%)
    • NIE OBCHODZI MNIE TO (12%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.