Wybierz region

Wybierz miasto

    Straż miejska na usługach...

    Autor: Iwona Orszulak

    2005-09-01, Aktualizacja: 2005-08-26 11:03

    Sztumska Straż Miejska od trzech miesięcy nie ma wspólnych służb z policją, mimo że obliguje ją do tego zawarte pomiędzy jednostkami porozumienie. - O ile współpraca ze Strażą Miejską w Dzierzgoniu przebiega ...

    Sztumska Straż Miejska od trzech miesięcy nie ma wspólnych służb z policją, mimo że obliguje ją do tego zawarte pomiędzy jednostkami porozumienie.

    - O ile współpraca ze Strażą Miejską w Dzierzgoniu przebiega pozytywnie, a nawet znacznie wykracza poza porozumienie, to, niestety, nie mogę tego samego powiedzieć o sztumskiej - mówi mł. insp. Sławomir Teska, komendant powiatowy policji w Sztumie. - Potrzebujemy ich wsparcia przy pilnowaniu porządku na posesjach i przy śmietnikach. Powinni zająć się drobnymi, aczkolwiek dokuczliwymi wykroczeniami. Niestety, w ostatnim czasie nie wykonują tych zadań.

    Jednym z elementów zawartych porozumień między policją a strażnikami miejskimi są właśnie wspólne patrole - po kilka w miesiącu.
    - W Dzierzgoniu jest ich od sześciu do nawet ośmiu. W Sztumie cztery były tylko w styczniu, a w ostatnich trzech miesiącach żadnego. Zawsze, gdy ma dojść do łączonej służby, to strażnicy są niezdolni do pracy, np. z powodu choroby - dodaje komendant policji.
    Sztumscy strażnicy bronią się, że jest ich tylko dwóch i nie są w stanie robić wszystkiego.
    - Zdarza się, że chorujemy, musimy chodzić na urlopy oraz być do dyspozycji urzędu. Ponadto teraz byliśmy zajęci organizacją turnieju piłkarskiego dla młodzieży - mówi Wojciech Bednarski ze Straży Miejskiej w Sztumie.
    Potwierdza to burmistrz, któremu straż bezpośrednio podlega i wyjaśnia, że funkcjonariusze mają też inne obowiązki.

    - Budżet miasta i gminy jest mały. Oszczędzamy na wszystkim. Jeżeli jest taka potrzeba, to strażnicy dostarczają dokumenty i służą za kierowców. Są po prostu do dyspozycji urzędu - wyjaśnia Leszek Tabor, burmistrz Sztumu.
    Okazuje się jednak, że nie tylko sztumscy strażnicy mają dodatkowe zadania przy minimalnej obsadzie.
    - Nasi, a jest ich tylko dwóch, także czasami dostarczają pocztę, rozwieszają plakaty, itd. Ich głównym zadaniem jest jednak utrzymanie ładu i porządku na terenie miasta i gminy, oczywiście przy współpracy z policją, która układa się bardzo dobrze - wyjaśnia Stanisława Rosowska, zastępca burmistrza Dzierzgonia.

    Leszek Tabor po zapoznaniu się z faktami zapewnił, że bacznie przyjrzy się pracy sztumskich strażników. Polecił także sekretarzowi miasta, by sprawdził jak realizowane jest porozumienie.
    - Mam już pewien pomysł, który wymaga dyskusji i konsultacji. Gdy tylko go przeanalizuję, to poinformuję o swoich zamierzeniach - dodaje.

    Sonda

    Czy chcesz utworzenia województwa Środkowopomorskiego?

    • NIE (60%)
    • TAK (28%)
    • NIE OBCHODZI MNIE TO (12%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.