Wybierz region

Wybierz miasto

    Sztum. Pierwszy krok w biznesie

    Autor: Marta Głogowska

    2005-09-07, Aktualizacja: 2005-09-08 07:31

    Niełatwo jest zdobyć odwagę i pieniądze na uruchomienie własnej działalności gospodarczej. Mimo to młodzi bezrobotni absolwenci, zniechęceni poszukiwaniem pracy coraz częściej próbują sami zakładać biznes.

    Niełatwo jest zdobyć odwagę i pieniądze na uruchomienie własnej działalności gospodarczej. Mimo to młodzi bezrobotni absolwenci, zniechęceni poszukiwaniem pracy coraz częściej próbują sami zakładać biznes. W Malborku odbyło się spotkanie z ministrem gospodarki i pracy z młodymi przedsiębiorcami, uczestnikami programu Pierwszy Biznes?.

    Jedną z zaproszonych osób był Piotr Góral. Młody, dynamiczny mieszkaniec Malborka, jeszcze do niedawna bezrobotny, dziś sam jest pracodawcą, właścicielem świetnie prosperującej restauracji Andaluzja w Sztumie. O sukcesie zadecydował pomysł, pomoc doświadczonego w branży gastronomicznej krewnego oraz umiejętnie wykorzystane rządowe dotacje.

    - Chciałem otworzyć jakiś ciekawy lokal, a nie zwyczajny bar - mówi Góral. - Ponieważ spełniałem wszystkie wymagane warunki, spróbowałem skorzystać z dotacji Ministerstwa Gospodarki i Pracy. I to się udało: mój biznes plan został pozytywnie rozpatrzony.
    Program Pierwszy Biznes jest częścią szerszego rządowego programu Pierwsza Praca. Skierowany jest do młodych bezrobotnych, zarejestrowanych w urzędach pracy i zdecydowanych spróbować własnych sił w przedsiębiorczości. Bezrobotna młodzież do 25 roku życia oraz absolwenci do 27 roku życia mogą zgłaszać w swoich urzędach pracy chęć udziału w programie. Dotychczas Ministerstwo Gospodarki i Pracy przeznaczyło na program 22 766,2 tys. złotych z rezerwy Funduszu Pracy. Przewiduje się, że do końca bieżącego roku z funduszy tych skorzysta od 6 do 8 tys. młodych ludzi.
    - Wziąłem udział w pierwszej edycji programu - opowiada Piotr Góral. - Najpierw kurs, potem musiałem przygotować własny biznes plan. Warunkiem było między innymi pokrycie 25 proc. inwestycji ze środków własnych.

    Otwarta w maju sztumska Andaluzja jest młodszą siostrą malborskiej. Restauracje mają podobny klimat i zbliżone menu oparte o kuchnię śródziemnomorską.
    - Staram się trzymać wysoki poziom - mówi. - Ma początku było trochę potknięć, ale szybko się uczymy. Wkrótce będziemy mieli nowego szefa kuchni, Algierczyka, który dopilnuje by potrawy miały w stu procentach oryginalny smak.

    Sonda

    Czy chcesz utworzenia województwa Środkowopomorskiego?

    • NIE (60%)
    • TAK (28%)
    • NIE OBCHODZI MNIE TO (12%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.