Inicjatorem i organizatorem akcji było sztumskie koło Stowarzyszenia "Młodych Demokratów". Na apel o honorowe oddawanie krwi dla Kasi odpowiedziało 50 mieszkańców Sztumu, którzy zostali zarejestrowani w krwiobusie. Z tej grupy u 31 osób nie stwierdzono żadnych zdrowotnych przeciwwskazań do oddania krwi, mogli więc to natychmiast zrobić. Łącznie udało się zebrać 14 litrów tego bezcennego leku.
- Cieszę się, że po raz kolejny mogliśmy liczyć na dobre serca mieszkańców Sztumu, tym bardziej że niektórzy musieli czekać na przyjazd ambulansu, bo pojawił się z opóźnieniem - mówi Adam Kaszubski,
przewodniczący koła Stowarzyszenia "Młodych Demokratów". - Kierowca nie przewidział fatalnych warunków atmosferycznych i utrudnień na drogach. Krwiobus przyjechał godzinę później niż planowaliśmy, dlatego zdecydowaliśmy się też o godzinę przedłużyć akcję.
Zebrana krew trafi teraz do punktu Regionalnego Centrum Krwiodawstwa, następnie właściwa grupa krwi przeznaczona zostanie dla chorej dziewczynki. To już trzecia taka akcja, organizowana w Sztumie i co ważne - za każdym razem pojawia się liczna grupa osób gotowych oddać honorowo krew. Pamiętać trzeba, że nie pociąga to za sobą żadnych negatywnych konsekwencji dla organizmu, który szybko się regeneruje.