(© Yusek/ Wikipedia - Creative Commons)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Dlaczego doszło do wykolejenia pierwszego wagonu pociągu? Trwa badanie przyczyn. Jak mówi "Kurierowi Kolejowemu" Julian Skrochocki, dyrektor Zakładu Linii Kolejowych w Gdyni, podróżni i sam maszynista nawet nie wiedzieli, że pociąg jechał w stanie wykolejonym kilka kilometrów. O wykolejeniu świadczyć ma uszkodzona nawierzchnia na dwóch przejazdach w Kołozębiu.

Do zdarzenia doszło o godz. 6 na odcinku Mikołajki Pomorskie - Prabuty (linia nr 9). To część magistrali E65, która na wielu odcinkach z Gdańska do Warszawy jest w trakcie remontu.

W okolicy Mikołajek Pomorskich wykoleił się pierwszy wagon za lokomotywą. W wypadku nikt nie ucierpiał.


Do wykolejenia EIC "Kaszub" relacji Gdynia –Warszawa - Kraków doszło na torze 1. Na drugim torze prowadzone są prace remontowe.

Trasa wciąż nie jest przejezdna, choc już po godz.10 lokomotywa odciągnęła resztę składu na stację w Malborku.


Wiecie coś więcej na temat tego wypadku? Piszcie na adres p.klos@prasa.gda.pl!

Źródło: Kurier Kolejowy

Komentarze (1)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez POLSKAPRESSE Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Fela (gość)

Jak się chce to można napisać krótko i kompetentnie. Tylko czemu dopiero w trzecim wejściu ???