Na prośbę Sztumskiego Centrum Kultury przypominamy o terminie nadsyłania prac literackich, które są pierwszym etapem kwalifikacji do udziału w konsultacjach i warsztatach.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Warsztaty literackie odbędą się 27 kwietnia, poprowadzi je Krzysztof Kuczkowski – poeta, krytyk literacki, redaktor naczelny dwumiesięcznika "Topos", ukazującego się w Sopocie. Zajęcia pomyślane są jako szansa fachowej konsultacji zwłaszcza dla osób, piszących "do szuflady", oczekujących wskazówek i podpowiedzi. Nie ma ograniczeń wieku, jedynie należy mieszkać na terenie powiatu sztumskiego.

Warunkiem uczestnictwa w konsultacjach jest przesłanie próbki swojej twórczości (3-5 wierszy, prozy – od 3 do 5 stron) w postaci czytelnego rękopisu, wydruku komputerowego, pliku tekstowego, w terminie do 15 marca, pod adresem Sztumskiego Centrum Kultury. 5 autorów otrzyma zaproszenia na indywidualne konsultacje, które 27 kwietnia poprowadzi Krzysztof Kuczkowski.


Komentarze (6)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

KM (gość)

...porośnięte pajęczyną myśli,
wspomnienia przykurzone,
na resztkach pamięci patyna,
przygaszone słońca,
wyłączone ptaki,
konie wytrącone z galopu,
cichuteńkie psy,
niemiauczące koty...
Jedyne co słychać,
co dudni mi w głowie,
wyje w uszach,
to głos
przeraźliwej
t ę s k n o t y.

Ksawery Mientus (gość)

K. Mientus

...nim zniknę w tunelu z trawy,
nim zamilkną mi usta
i to co chcę jeszcze wykrzyczeć,
wrzeszczeć będę nogami.
Nim zgasną mi oczy,
te co nie za wiele widziały.
Wtedy będę już pewny,
że wiem,
że nie oszalałem,
że nie umarłem.
To nic,że dzwon
dzwoni cerkiewny,
że requiem Mozarta
gdzieś grają,
promienie słońca gasną,
gwiazdy setkami spadają...
To nic,...

Tresny (gość)

Benedykt Tresny

...a ja popatrzę,
siądę z boku,
na sponiewieranym stołku
wspomnień.
Będę się wsłuchiwał,
sycił będę Wami
każdą z moich
zapomnianych
potrzeb,
może i niechcianych...

Będę słuchał śpiewu
Waszych ptaków,
podziwiał Wasze słońca
i Wasze księżyce
pił wodę z Waszego potoku...

Będę bał się
by się nie obudzić,
by w tej Waszej baśni pobyć,
chłonąć z niej kolory,
pastelowe stwory,
krasnale...

Spać,spać...
i mieć nadzieję,
że to,że tam jestem,
to się przecież dzieje....
Lub nie dzieje wcale...
...do cholery...!!!

Wiesław Siłosz (gość)

wyjęte spod powiek...(Wiesław Siłosz)

...ten rzeźbiarz Czas
wypieścił na
Twojej twarzy
historię jego pragnień,
mapę pieszczot,
którą Brajll wymyślił,
żeby ją poznawać
koniuszkami palców.
Ramionom nadał kształt,
który kiedy był
natchniony,wyśnił.
W alabastrze z marzeń,
Twoje piersi wykuł,
z chińskiego jedwabiu
wyczarował włosy.
Tak zostawił...
Jesteś nieskończona,
jak katedra w Barcelonie
i czekasz na wenę,
na polot,
na artysty dłonie...

A. Moss (gość)

Zamiast... (A.Moss)

Ciebie dziecko
nikt już nie słucha,
twój głos po krzakach,
gałęziach,grzęzawiskach,
szuwarach...
To głos wiatru
wyjącego w głuszy...
Ty naiwna dziecino
ciągle wierzysz,
że głusza ma uszy...
Na nic już twoja
dziecino tęsknota,
czary zaklęte
w tym co pamiętasz...
To już Moje Dziecko Kochane,
koniec,
martwa cisza,
cmentarz...

Anatol Moss (gość)

Wtedy... (Anatol Moss)

Tuż przed snem
nim zamkniesz oczy
przypomnij sobie błękit,
ten czysty,ten z młodości,
nasycony barwą
grzesznej niewinności,
tęsknieniem o kropelce potu,
która by pachniała,
jak wiosenny deszcz,
świadek,jedyny wtedy,
wasz spowiednik.
Wierny też przyjaciel,
razem z grajkiem wiatrem,
Nim i Tobą
i waszym pierwszym
tym teatrem...
Tańcem i modlitwą,
błękitem myśli
i różańcem...