Trasy rowerowe do 33 km od Sztumu. Pomysły na jednodniową wyprawę. Gdzie w weekend 14 - 15 maja?

Newsroom 360
Newsroom 360
Namów rodzinę czy przyjaciół i wybierzcie się na wyprawę rowerową w promieniu 33 km od Sztumu
Namów rodzinę czy przyjaciół i wybierzcie się na wyprawę rowerową w promieniu 33 km od Sztumu gettyimages.com/Grafner
Udostępnij:
Rozglądasz się za pomysłem na trasę rowerową ze Sztumu? Podpowiadamy, gdzie warto się wybrać. Na weekend 14 - 15 maja wybraliśmy 5 ciekawych propozycji tras. Mogą mieć różne stopnie trudności czy długości, dzięki temu każdy może znaleźć coś dla siebie. Razem z Taseo proponujemy Wam 5 tras na wyjazd rowerem w odległości do 33 km od Sztumu. Co tydzień wybieramy inny zestaw. Zobacz, jakie trasy rowerowe niedaleko Sztumu przygotowaliśmy na weekend 14 - 15 maja.

Wycieczki rowerowe w pobliżu Sztumu

We współpracy z Traseo wybraliśmy dla Was 5 tras rowerowych oddalonych maksymalnie o 33 km od Sztumu, które sprawdzili inni rowerzyści. Wybierz najlepszą dla siebie.

Zanim wyruszysz w drogę, sprawdź, jaka będzie pogoda. W sobotę 14 maja w Sztumie ma być 18°C. Prawdopodobieństwo wystąpienia deszczu wynosi 20%. W niedzielę 15 maja w Sztumie ma być 19°C. Nie będzie padać.

🚲 Trasa rowerowa: Green Velo 2016

  • Stopień trudności: 1.0
  • Dystans: 1 484,84 km
  • Czas trwania wyprawy: 294 godz. i 25 min.
  • Przewyższenia: 340 m
  • Suma podjazdów: 3 870 m
  • Suma zjazdów: 3 635 m

Rowerzystom ze Sztumu trasę poleca Maciejkicior87

Plan zakładał przejechanie w ciągu 2 tygodni szlaku Green Velo, na odcinku Elbląg- Chełm. Ale zacząłem w Malborku, gdyż do Elbląga nie miałem bezpośredniego połączenia. Nie chciało mi się dwa razy wrzucać i wyrzucać z pociągu roweru, wraz z sakwami i przyczepką. Bardzo dobrze się jechało a w Chełmie byłem 10 dnia wyprawy, także plan się nieco zmienił. Zastanawiałem się, czy jechać główną nitką tego szlaku, przez Przemyśl do Rzeszowa, czy pojechać jego odnogą, na Sandomierz i Kielce. Wybrałem łagodniejszą w ukształtowaniu terenu, odnogę Green Velo. Górki też były, ale podjazdy zdecydowanie łagodniejsze niż na Warmii czy Mazurach.

Nie miałem zamiaru spieszyć się, ale trzymać się tego szlaku. Nie do końca tak było, jednak w 99%, powyższy ślad to Green Velo.
Ominąłem krótki fragment przed Bartoszycami( odechciało mi się robienia esów floresów, jechania bardziej na zachód niż na wschód).
Podaj że drugi fragment był za Krasnymstawem. Po całonocnym deszczu Green Velo się rozkleił( żart, w ogóle nie zrobili tego odcinka, tylko powstawiali znaki na drogach dojazdowych do pół). Glina tak zapychała hamulce, że nie dało rady ani jechać ani prowadzić( zdjęcie: Tak, to nadal Green Velo). Po wyjeździe na asfalt, stwierdziłem- jak wzdłuż szlaku idzie asfalt- jedź asfaltem.
Trzeci ominięty fragment jest za Rakowem, aż do Kielc.
Szlak jest bardzo dobrze oznakowany.
Co do jakości dróg. Hmm... Miejscami katastrofa. Po za opisaną wyżej gliną, po deszczu oblepiającą wszystko, tarka po całej szerokości drogi. Nie da się jej ominąć. A jedzie się po niej, jak po podkładach kolejowych. Odcinek z gliną to tylko 2 km, natomiast odcinków z nawierzchnią typu tarka to w sumie ok 100 km. Bardzo dużo jest fragmentów o kapitalnej, asfaltowej drodze rowerowej. Bzdurą jednak jest to, że szlak głównie poprowadzony jest drogami asfaltowymi. Jest bardzo dużo odcinków asfaltowych ale głównie są to ubite drogi gruntowe bądź gruntowe ścieżki rowerowe- jak na starych nasypach kolejowych.
Za to widoki na trasie bajeczne:
Puszcza Romincka, mająca charakter świerkowej, skandynawskiej tajgi.
Suwalski Park Krajobrazowy z najgłębszym w Polsce jeziorem Hańcza.
Wigierski Park Narodowy z pokamedulskim klasztorem.
Biebrzański Park Narodowy i carska droga biegnąca skrajem parku( 30 km odcinek asfaltowy, biegnący przez las).
Narwiański Park Narodowy, przez który prowadzi kładka z pływającymi pomostami między Śliwnem a Waniewem.
Białowieski Park Narodowy- rezerwat pokazowy żubrów, Białowieża
Roztoczański Park Narodowy.
Także wiele ciekawych miejsc jak:
Zamek w Malborku, śluzy na kanale mazurskim- Leśniewo, Lidzbark Warmiński- stolica Warmii, wiadukty w Stańczykach, trój styk granic- Polska- Litwa- Rosja, kanał augustowski, Twierdza Osowiec, Tykocin, Białystok, Supraśl czy zamek Krzyż Topór w Ujeździe.
Nawiguj


🚲 Trasa rowerowa: Trasa - Zamkami Krzyżackimi

  • Stopień trudności: 2.0
  • Dystans: 670,8 km
  • Czas trwania wyprawy: 195 godz. i 8 min.
  • Przewyższenia: 219 m
  • Suma podjazdów: 2 645 m
  • Suma zjazdów: 2 527 m

Trasę dla rowerzystów ze Sztumu poleca Makrosso

Trasę śladami Zamków Krzyżackich udało nam się zrobić w około 8 dni. Wszystko oczywiście zależy od tego czym się poruszamy, jaką mamy pogodę oraz ile chcemy zwiedzić.

Wyprawę zaczęliśmy w Malborku, do którego można dostać się pociągiem, koniec natomiast był to Kętrzyn, z którego również można wydostać się pociągiem ;)

Trasa prowadzi głównie mało zatłoczonymi drogami, czasem - wiejsko, leśnymi traktami.

Jeśli chodzi o noclegi można bardzo łatwo znaleźć "pokoje gościnne" czy też schroniska młodzieżowe.

Poruszając się trasą odwiedzamy takie miejsca jak Malbork, Gniew, Grudziądz, Kwidzyn, Rogóźno, Radzyń Chełmiński, Chełmża, Zamek Bierzgłowski, Toruń, Golub-Dobrzyń, Brodnica, Lidzbark, Działdowo, Nidzica, Olsztyn, Lidzbark Warmiński, Reszel, Barciany i Kętrzyn.
Właściwie w każdym z wymienionych miejsc jest co zobaczyć. Ważniejsze opisy przy "waypointach".
Nawiguj


🚲 Trasa rowerowa: Na Malbork szlakiem kościołów i domów podcieniowych.

  • Stopień trudności: 1.0
  • Dystans: 101,88 km
  • Czas trwania wyprawy: 7 godz. i 7 min.
  • Przewyższenia: 22 m
  • Suma podjazdów: 144 m
  • Suma zjazdów: 143 m

KMaro poleca trasę mieszkańcom Sztumu

Może niektórych rozczaruję ale nie jest to forma pielgrzymki rowerowej po Żuławach. Celem wyprawy był oczywiście zamek w Malborku, który dla mnie był jest i będzie jednym z najpiękniejszych zamków w Polsce. Mieszkając w Krynicy Morskiej zastanawiałem się jak rozwiązać ten problem. One way raczej nie wchodził w rachubę. Z pomocą przyszedł niejaki jacek1400 ze swoim projektem nr 68072. Dlaczego nie. Jacka projekt dojrzewał w mojej głowie dwa dni Trasę lekko pozmieniałem pod swoje potrzeby. Krajobraz na Żuławach nie jest zbyt zmienny. Wszędzie olbrzymie gospodarstwa rolne, wiatraki i wierzby. A tu co parę kilometrów mamy jakąś perełkę architektury, która wynagradza nas za trud pedałowania i daje zachętę do dalszej jazdy. W mojej przygodzie nie chodzi o badanie historii tego obszaru ale o impresje, o nasycenie oczu pejzażami sennych wsi przez ich najstarsze obiekty budowlane.
Rower: zdecydowanie trekingowy lub crossowy bo choć trasa przebiega tylko w 10 % po drogach polnych to są to jednak elementy kluczowe. Były zalety czas na
wady. To niewątpliwie 6 km odcinek pomiędzy Gnojewem a Malborkiem wzdłuż drogi S22. Ale czy to rzeczywiście wada nie do pokonania. Nikt nie lubi jeździć po drogach po których pędzą TIRy ale wg mnie na 100 km trasę nie wybieramy się jak na rodzinną przejażdżkę. Widzę tu wytrawnych kolarzy, którzy mają doświadczenie w takich wypadkach. I druga sprawa wzdłuż drogi s22 biegnie utwardzone pobocze z którym rower crossowy radzi sobie bez problemu.
Ocena końcowa: Trasę oceniam bardzo wysoko bo w monotonnym krajobrazie mamy zabawę z odkrywaniem perełek architektury no i oczywiście zamek w Malborku, który niewątpliwie stanowi olbrzymią wisienkę na żuławskim torcie.
Nawiguj


Jaka będzie pogoda?

🚲 Trasa rowerowa: Brzuśce Pelplin pętla

  • Stopień trudności: 2.0
  • Dystans: 46,19 km
  • Czas trwania wyprawy: 2 godz. i 55 min.
  • Przewyższenia: 63 m
  • Suma podjazdów: 851 m
  • Suma zjazdów: 868 m

Rowerzystom ze Sztumu trasę poleca Voyo1

Urozmaicona trasa, lasy, pola, przyroda.
Lasy koło Smoląga i Grabowca będą częścią wielu tras rowerowych ze względu na dobre ścieżki.
W Klonówce można zjechać na ul. Leśną i zobaczyć elektrownię wodną - zdjęcia elektrowni są na innych moich trasach.
Nawiguj


🚲 Trasa rowerowa: Wszystkie drogi prowadzą do Gdańska: Pelplin

  • Stopień trudności: 2.0
  • Dystans: 82,81 km
  • Czas trwania wyprawy: 10 godz. i 47 min.
  • Przewyższenia: 108 m
  • Suma podjazdów: 857 m
  • Suma zjazdów: 787 m

Szy poleca trasę mieszkańcom Sztumu

Trzeba być nie całkiem jak się należy, by w drugą niedzielę pod rząd o siódmej trzydzieści (jeden) wsiadać w pociąg i jechać gdzieś tam w Polskę by cały dzień kręcić pedałami. Na dodatek w tę samą stronę. W stronę domu, oczywiście.

Tym razem wysiedliśmy z pociągu w Pelplinie. Ostatni raz byłem tu ze dwadzieścia lat temu ze szkolnym kołem PTTK, nie pamiętałem, że pelplińska katedra jest drugim największym ceglanym kościołem w Polsce. Po Bazylice Mariackiej w Gdańsku. Cóż, katedra była też chyba drugim... ogrzewanym kościołem w którym byłem. Żal było wychodzić na ten kociewski mróz.

Kto wie, że stalle (rzeźbione, drewniane ławy) w katedrze w Pelplinie są jednymi z najcenniejszych dzieł stolarstwa artystycznego w Polsce? Powstały w XV wieku - ilu ludzi, jak bardzo ważnych i jak bardzo zwykłych, na nich siedziało?

W ostatnich latach po większości pelplińskich ulic pobiegły ścieżki rowerowe, niedaleko przebiegła autostrada, miasto obiegła obwodnica, a nad nią, na Górze Papieskiej, stanął wielki krzyż, upamiętniający wizytę Jana Pawła II w 1999 roku. Wielki, błyszczący w promieniach słońca, otoczony herbami gmin i powiatów diecezji stoi... zupełnie niepilnowany. Gdyby tylko było nas więcej...

Nawet Wikipedia nie wie (jeszcze), że przeznany Florian Ceynowa ruszył do walk w Powstaniu Wielkopolskim z niewielkiej, mijanej przez nas w zawrotnym rowerowym pędzie Klonówki. Wspomina o tym tablica na głazie we wsi - kolejny niewielki odprysk wielkiej historii na naszych rowerach.

Po raz pierwszy na rowerach trafiliśmy też do Szpęgawska. Jeżdżąc między trzydziestoma dwoma grobami trudno opędzić się od myśli, w jakich spokojnych czasach żyjemy. Nikt nas nie wyprowadzi w nocy z domu z lufą przy głowie, nie zaprowadzi do lasu, nie strzeli w potylicę, nie wrzuci do wykopanego dołu, nie podpali ciała, a potem nie zaleje dołu wapnem... A wszystko to przeżyło kilka tysięcy kociewiaków - uczonych z Pelplina, nauczycieli ze szkół Kociewia, chorych ze szpitala w Kocborowie i wielu, wielu innych...

... a potem to już było z góry. Kociewskie ścieżki w jesiennym słońcu, pyszny pstrąg w Kleszczewie i 90 kilka kilometrów na liczniku. Choć ta ostatnia kwestia jeszcze długo budzić będzie kontrowersje...
Nawiguj


Sprawdź rowery i akcesoria dla Ciebie

miejsce #1

Kross

Kross Trans 3.0 28 Biały Szary Połysk 2021

2 299,00 zł1 859,00 zł-19%
miejsce #2

Kross

Kross Trans 2.0 Sr 28 Khaki Czarny Mat 2021

1 899,00 zł1 595,00 zł-16%
miejsce #3

Kross

Kross Trans 1.0 Sr 28 Czarny Szary Połysk 2021

1 599,00 zł1 349,00 zł-16%
miejsce #4

Kross

Kross Trans 1.0 M Sr 28 Czarny Szary Połysk 2021

1 499,00 zł1 349,00 zł-10%
Materiały promocyjne partnera
traseo

Traseo.pl to portal oraz darmowa aplikacja mobilna na urządzenia z systemami android lub iOS. Znajdziesz tu ponad 200 000 tras! Możesz nagrywać własne ślady podczas wycieczek lub podążać trasami pozostałych użytkowników. Szukaj inspiracji wycieczkowych.

Rób zdjęcia, dodawaj opisy, a później wyślij zapisaną trasę na Traseo.pl. Będziesz mieć możliwość dodatkowej edycji danej trasy. Możesz również podzielić się nią z innymi użytkownikami Traseo lub zachować jako prywatną tylko dla siebie. Sprawdź wszystkie możliwości Traseo, zainstaluj aplikację i ruszaj na szlak!

Okazje

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

SONDA - Od 21 maja ruszyła dobrowolna zasadnicza służba wojskowa.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jacek
Jest trasa Sztum - Mikoszewo no ale trasa dodana bardzo dawno temu i nie chce wprowadzać w błąd . Może redakcja sprawdzi .
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie