Sztum. Droga krajowa nr 55 stanie się ważnym korytarzem transportowym? Radni dali zielone światło dla organizacji, która o to powalczy

Anna Szade
Anna Szade
Piotr Piesik
Udostępnij:
Rada Miejska wyraziła wolę przynależności Sztumu do mającego powstać Stowarzyszenia Samorządów na rzecz Nadwiślańskiego Korytarza Transportowego. Wśród założycieli tej nowej organizacji ma być również Malbork, Nowy Staw i Nowy Dwór Gdański. Wszystko po to, by zawalczyć o poprawę atrakcyjności drogi krajowej nr 55.

Pomysł utworzenia Stowarzyszenia Samorządów na Rzecz Nadwiślańskiego Korytarza Transportowego, którego członkiem-założycielem miałby być Sztum, był omawiany podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej.
Jeszcze przed tym posiedzeniem sztumski włodarz zabierał w tej sprawie głos w mediach społecznościowych.

Blisko 140 lat temu powstała Kolej Miast Nadwiślańskich Toruń-Malbork, która była tlenem dla gospodarki. Z podobną intencją teraz z Nowym Dworem Gdańskim, Malborkiem i Nowym Stawem powołujemy Stowarzyszenie Samorządów na rzecz Nadwiślańskiego Korytarza Transportowego – nawiązał do historii Leszek Tabor, burmistrz Sztumu.

Autorzy tej inicjatywy widzą w drodze krajowej nr 55 szansę na społeczno-gospodarcze ożywienie regionu.
- Doprowadzenie do realizacji celów stowarzyszenia jest wspólnym interesem czterech gmin założycielskich – czytamy w uzasadnieniu sztumskiej uchwały.

Podczas sesji tłumaczyła to radnym Anna Zawadka, sekretarz miasta i gminy Sztum. Wspomniała, że to dobry moment, by tę inicjatywę „odpalić”, bo na Mierzei Wiślanej rząd realizuje jedną ze swoich sztandarowych inwestycji.

Chcielibyśmy wspólnie z Malborkiem, Nowym Dworem Gdańskim i Nowym Stawem zwiększyć rangę drogi krajowej nr 55. Te raptem 123 km łączy tak naprawdę województwo pomorskie z województwem kujawsko-pomorskim. Trasa jest bardzo malownicza, prowadzi znad morza w głąb kraju. Gdy już realizowany jest przekop Mierzei Wiślanej, jest to idealny pretekst, by spróbować pozyskiwać środki rządowe na modernizację tej drogi, na poprawę bezpieczeństwa, na organizację ruchu wzdłuż tej drogi – przekonywała Anna Zawadka.

A jest o co walczyć, bo ta trasa została nieco zmarginalizowana. A gdy powstają nowe, coraz nowocześniejsze trasy, jest obawa, że w z czasem w ogóle nikt nie będzie w nią inwestował.
- Nasza droga krajowa jest trochę zapomniana. A gdy powstanie obwodnica Sztumu, to zapowiedziano, że nie będzie dużych nakładów na wszelkie naprawy. W zawiązku z tym, powołanie stowarzyszenia pozwoli wspólnymi siłami próbować skorzystać z dotacji, wsparcia rządu – informowała Anna Zawadka.

Ta cenna inicjatywa z czasem może doprowadzić do powstania atrakcyjnego połączenia drogowego miejscowości nadmorskich z terenami w głębi kraju. To dopiero początek, pierwszy krok.

Stowarzyszenie, które ma walczyć o docenienie roli naszej drogi, jest dopiero w sferze pomysłu. To państwa zielone światło pozwoli na to, by procedować utworzenie stowarzyszenia. Skorzysta na tym działaniu w przyszłości i Kwidzyn, i Grudziądz, i Stolno, i inne miejscowości, które leżą wzdłuż drogi - mówiła do radnych sekretarz.

Radny Adam Poćwiardowski zauważył, że krajowa „55” nie dociera do Stegny i Mierzei Wiślanej, a jedynie do drogi krajowej nr 7, a kończy się w Stolnie.
- Do morza nam trochę brakuje – mówił radny Poćwiardowski.

Ale w związku z tym, że doskonale zna zwłaszcza słabe punkty „krajówki”, chciał znać plany, jakie ma przyszła organizacja.

Czy to ma być unowocześnienie istniejącej drogi, czy też brane są pod uwagę na przykład nowe odcinki, omijające wsie. Czy my chcemy modernizować tę drogę, czy raczej w ogóle przeprojektowywać w celu usprawnienia, przyspieszenia przejazdu. Jeżdżę tą drogą dwa razy dziennie na trasie Sztum-”siódemka” i ograniczenia podczas przejazdu przez wieś, to jest dłuższy czas przejazdu. Czy stowarzyszenie będzie składać wnioski i propozycje, by pewne miejscowości omijać i zmienić przebieg tej drogi, czy tylko by utrzymać ją w stanie przejazdowości – dopytywał Adam Poćwiardowski.

Na takie szczegóły wydaje się jednak za wcześnie, bo najważniejsze, by zjednoczyć siły.
- To zależy od projektów, od tego, jak będą kształtować się środki i jakie będzie ich przeznaczenie. Ale mówiąc wprost, zależy nam na poprawie atrakcyjności, bezpieczeństwa. Trudno wskazać, że będziemy omijać niektóre miejscowości – odpowiedziała sekretarz Zawadka.

Adam Poćwiardowski chciał wiedzieć, czy do tej inicjatywy przyłączą się w przyszłości Kwidzyn i Grudziądz, największe ośrodki leżące na południe od Sztumu przy krajowej „55”.
Rozszerzanie współpracy o kolejne miejscowości, aż po Stolno, to plan na przyszłość.

Zwrócimy się o pełny udział do powiatu kwidzyńskiego i wszystkich gmin w powiecie kwidzyńskim i jeszcze dalej. To tylko grupa inicjatywna, bo ktoś musi zacząć – tłumaczył internautom burmistrz Tabor. - Odcinek tego korytarza na Powiślu, Kwidzyn - Sztum, włącznie z obwodnicą Sztumu i Kwidzyna, są bardzo ważne i potrzebne, szczególnie na leśnym odcinku Brachlewo-Nowa Wieś Sztumska.

W głosowaniu 15 radnych poparło pomysł utworzenia Stowarzyszenia Samorządów na rzecz Nadwiślańskiego Korytarza Transportowego. Wkrótce ma wypowiedzieć się w tej sprawie również Rada Miasta Malborka, która będzie obradowała w czwartek (25 listopada).

Malbork-Sztum. 75 lat temu przejechał pierwszy po wojnie poc...

Co składa się na cenę paliwa?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie